Myślę, że nemezis może mieć jak dotąd najprostszą fabułę. To
niekoniecznie zła rzecz. Chodzi mi o to, że mieszkaniec zła, silny garnitur
nigdy nie był skomplikowanym, złożonym opowiadaniem. Zatrzymać. Tylko dlatego,
że tego potrzebuję. Widzisz, te potwory są również ofiarami parasola. Są
znacznie lepsi w ustawianiu nas w sytuacji, w której nie chcemy być, dając nam
absolutny minimalny powód, dla którego tam jesteśmy i budując użyteczną ścieżkę
bułki tartej, abyśmy mogli dojść do końca.
W tym sensie Ari trójka czuje się bardzo dobrze i jest
zaskakująco dobrze zgodna z rodowodem serii. Podczas gdy główną przesłanką
bycia w mieście jest próba wydostania się z miasta, prawdopodobnie nie
zadziałałoby w żadnym innym kontekście. To jest powód naszej mentalnej historii
i wiąże inne gry, które sprawiają, że warto tego doświadczyć.
Niezłomny mieszkaniec. Zły fan prawdopodobnie będzie miał
całkiem spore przywiązanie. Dereck i miasto. A możliwość zwiedzania większej
części tego miasta jest jak wypuszczenie dzieciaka ze sklepu ze słodyczami na
łodzi podwodnej. Dzieciak jest dobrze wyszkolonym członkiem sił specjalnych, a
cukierki to Legion żywych trupów. W tym sensie zaleciłbym zapoznanie się z
serią przed zanurzeniem się.
Powód tego jest dość skomplikowany. Zobacz grę tutaj. To
prawdopodobnie najbardziej pomieszana torba, jaka kiedykolwiek istniała. Aby to
wyjaśnić, musimy zacząć od początku. Nemezis przeważnie podąża za schematem
pozostawionym przez części pierwszą i drugą. Rozumiem przez to, że eksplorujesz
serię dużych obszarów, które początkowo są względnie zamknięte podczas
rozwiązywania skomplikowanych zagadek.
Powoli zyskujesz dostęp do większej ilości nieruchomości na
mapie. I unikaj lub zabijaj setki zainfekowanych wirusem złośników. W tym
tradycyjnym znaczeniu nemezis wyróżnia się latającymi kolorami. Kamienie
węgielne w grze rezydentnej zła są doskonale obsługiwane, a jak dotąd mogą
nawet być najlepsze, zwłaszcza jeśli weźmiesz pod uwagę, jak trudno było
zrównoważyć nowy nacisk na akcję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz